Menu Content/Inhalt
Start arrow Wydarzenia arrow 9 lutego - niby ważny dzień w gminie
9 lutego - niby ważny dzień w gminie Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: AB   
A komentarz ? - nic się nie zmienia… potrzeba poszukiwania prawdy i logika zmarły już dawno – teraz to tylko zaczarowywanie rzeczywistości i przekonywanie tych, którzy nie muszą być przekonywani bo wykonują to co mają robić - bez potrzeby uzasadniania, to dla nich tylko czas stracony… szybciej, szybciej głosujmy tak jak trzeba… A oto kilka dykteryjek, których nikt nie rozumie - tak dla ilustracji …
- prawnik mówi : rękojmia ksiąg wieczystych i wyroki WSA są najważniejsze, ale … wójt nie może napisać, że drogi osiedla są gminne bo tak jest w księgach wieczystych bo ?… nie można odpowiadać tak jak jest w księgach – jest to złożony temat i zaczarowywany … skarga na wójta, który odpisał, że nie może odpowiedzieć jest konieczna do odrzucenia ?
drogi na truskawkowym ?… wójt mówi ; drogi nie są gminne, ale uspokajająco, że prowadzi rozmowy z Panem Dubowskim w sprawie, tylko rozmowy te są tajne…
Pan Dubowski i jego prawnik Pan Kowalczykowski tego samego dnia mówią  – nie ma żadnych rozmów na temat zwrotu dróg osiedlowych one są i dalej będą gminne… nigdy nie zamierzałem odbierać tych dróg gminie – takie oświadczenie pisemne złożę w wydziale Ksiąg Wieczystych…
radna pyta : dlaczego prośby i wnioski z najliczniejszego w historii zebrania wiejskiego w Jerzmanowej są lekceważone? Sekretarz odpowiada – bo uchwały nie są napisane zgodnie z instrukcją pisania uchwał… a co z ich znaczeniem merytorycznym?… nic, ono nie przeszkadza…
Pytanie dlaczego decyzja Powiatowego Nadzoru Budowlanego nakazująca zabezpieczenie ulicy Malinowej jako drogi gminnej jest nierealizowane …odpowiedź: do nas nic nie dotarło poza protokołem ,który podpisał sekretarz, nic nie mamy … 40 minut później… nic nie robimy bo od tej decyzji odwołaliśmy się … na podstawie kopii , której nie dostaliśmy ?
Nie wiem czy aktorzy tego spektaklu śmieją się z tych anegdot… chyba nie bo czy można się śmiać się z cudzego nieszczęścia ?… tam na osiedlu  „wykluczonych”   ludzie się nie śmieją…   
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »